Co robisz, gdy w Twojej głowie pojawia się pomysł zrealizowania marzeń? Albo po prostu zmiany czegoś na lepsze?...no tak, nie ma gwarancji, że to NOWE będzie lepsze. Czy w Twojej głowie, zaraz po krótkiej wizji wspaniałych rezultatów, pojawia się myśl -jedna, druga, potem trzecia...aż w końcu natłok tych czarnych myśli gwałci, kopie, rozgniata buciorem Twój pomysł na miazgę? Jesteś tym malkontentem, który pozwala, aby pomysł, który dopiero rozkwita został zduszony w zarodku? W takim razie jesteś killerem własnych pomysłów, przestań więc potem marudzić na życie, na sąsiadów, na pracę, wszystko i wszystkich wokół. Bo zachowując się w ten sposób stajesz się wrzodem na dupie osób, które słyszą Twoje zawodzenie. Czekasz na cud? Manna z nieba nie spada, to Twoje życie, więc bądź łaskaw wziąć je w swoje łapy i dokonaj - jak mawia ktoś, kto nauczył i zmienił wiele w moim życiu - CUD-u. Wiesz co znaczy wg niego słowo CUD? Czas Unieść Dupę. Nie chcesz jej unieść? Nie szkodzi, widocznie Twoja dupa ma się dobrze i jeszcze nie dostała ze szpica...:) Więc nie czytaj tego posta, skoro Twoje życie jest piękne :P